Monthly Archives: April 2013

Sztuka nakładania farby

Dobór odpowiedniej farby do malowania pomieszczeń to jedno – wymaga to pewnej wiedzy lub grupy doradców. Natomiast samo malowanie pokojów może sprawić nie lada problem początkującemu malarzowi. Trzeba jednak zagłębić się w arkana tej sztuki, jeżeli nie chcemy wydać majątku na profesjonalnego malarza. Od czego musimy zacząć? Na samym początku warto podkreślić, że w malowaniu domu główną, świętą zasadą jest: najpierw zajmujemy się sufitem, a dopiero potem przechodzimy na ściany. I tutaj jest również pewna kolejność: sufit, przesuwamy się od okna aż do przeciwległej ściany. Malowanie ściany rozpoczynamy od naroży. Do malowania potrzebujemy pędzli różnych wielkości – dużego do pokrywania farbą większych powierzchni oraz małego, dzięki którym łatwo pomalujemy miejsca wymagające większej finezji – czyli na przykład koło gniazdek czy włącznikach światła. Jeżeli malujesz pędzlem, to nie bądź zdziwiony, że pozostawi on pewne ślady. Jest to spowodowane zróżnicowaną twardością włosia.

1_kitchen

Samo nakładanie farby nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. Istnieje specjalna technika, zgodnie z którą powinniśmy to robić, aby farba była nałożona równomiernie. Nakładamy ją bowiem krzyżującymi się ruchami, a dopiero pod koniec musimy postarać się, by rozprowadzić ją bardziej równomiernie. Dzięki takiej technice unikniesz późniejszych przebarwień – miejsc w innych odcieniach lub błyszczących. Jeżeli chcemy mieć pewność, że farba zostanie nałożona jak należy, możemy spróbować farb natryskowych. Obecnie mają one wiele zalet: trwałość, odporność na uszkodzenia mechaniczne, substancje chemiczne oraz słońce. Mają one bardzo ciekawy sposób nakładania – robimy to bowiem używając specjalnego pistoletu pneumatycznego. Farby natryskowe nie są wymagające, jeżeli chodzi o rodzaj materiału pod spodem: może być to tynk, gips, cegła, drewno, ceramika, metal, szkło.

Zabaw się w artystę. Po tym jak poznałeś podstawowe arkana malowania ścian, możesz spróbować coś nieco przyozdobić. W jaki sposób możesz sprawić, że Twoje ściany wyróżnią się na tle pozostałych? Spróbuj zrobić przecierki. Robi się je w ten sposób: najpierw nakładasz na ścianę farbę stanowiącą podkład, a następnie na nią kładziesz farbę wykończeniową (w fachowym języku zwie się ją strukturalną). Mokrą farbę możesz formować według własnych zachcianek – używasz do tego szmatki, packi lub szablonu. Nie zapominaj o tym, jak ważny jest dobór koloru ściany. Farby mokre wyglądają inaczej niż suche – dlatego też warto zakupić taką, która będzie przygotowana wcześniej w mieszalniku. Unikniesz dzięki temu rozczarowania, kiedy farba wyschnie na Twoich ścianach. 

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Farby – sposób na magiczne wnętrza

Trzeba przyznać, iż nic nie jest w stanie tak zmienić wnętrza pomieszczenia, jak odpowiednia farba. Jednakże to od nas zależy, jak ta farba ostatecznie będzie wyglądać – wszystko zależy bowiem od rodzaju farby, a jak wiadomo każda ma nie tylko inny kolor, ale i przeznaczenie do konkretnego pomieszczenia. Wielu z nas ma problemy podczas pierwszego malowania. Nie wiemy bowiem, czy powinniśmy zacząć od sufity czy od ścian, w jaki sposób nakładać farbę w miarę równomiernie oraz jak uzyskać pożądany przez nas kolor. W poniższym artykule wyjaśnimy wszystkie te nieścisłości. Na samym początku, już kiedy będziesz kupował farbę, zwróć uwagę na to, czy: jest ona trwała, odporna na ścieranie, jej właściwości chemiczne nie są niebezpieczne dla ludzi o otaczającego ich środowiska oraz, czy dobrze przyczepiają się one do podłoża.

Gdzie ściany są najbardziej narażone na zabrudzenia? Przede wszystkim w kuchni oraz w pokoju dziecięcym. To tam właśnie mogą na nie tryskać dziwne, nieznane substancje, które ciężko jest potem zmyć. Jeżeli zatem chcesz pomalować któreś z tych pomieszczeń, udaj się do sklepu po farbę która: jest odporna na wilgoć, ścieranie, którą możemy oczyszczać wilgotną gąbką. W takiej sytuacji niezastąpiona jest akrylowa farba emulsyjna. W pokoju dziecięcym również powinna być specjalna farba – delikatna oraz nieszkodliwa dla zdrowia malucha. Najlepiej jest użyć jak najzwyklejszej, wodorozcieńczalnej, w której składzie nie ma rozpuszczalników i amoniaku. To ważne, gdyż dzieci mają dużą skłonność do alergii.

Jak pomalować ściany w najbardziej intymnym zakątku naszego mieszkania, czyli w sypialni? Dokładnie tak samo, jak zrobilibyśmy to w salonie. Te dwa pomieszczenia charakteryzują się tym, że z reguły są suche. Stąd mamy dużą dowolność, i możemy zastosować wszystkie rodzaje farb wodorozcieńczalnych. Możesz tutaj pobawić się farbami emulsyjnymi, dobrze kryjącymi oraz wydajnymi. Zupełnie inaczej sprawa wygląda, jeżeli chcemy pomalować łazienkę – czyli pomieszczenie, w którym z reguły panuje wilgoć i łatwo o to, by na ścianach zrobił się grzyb. Dlatego też musimy zastosować farby wodoodporne – mamy ich dwa rodzaje, lateksowe i akrylowe. Pamiętaj – zanim w ogóle zabierzesz się do malowania, upewnij się, że powierzchnia ściany jest sucha, równa i czysta. Do tego wszystkiego musi być w odpowiednim stopniu zagruntowana – ażeby sobie to zapewnić, wystarczy kupić w sklepie środki gruntujące. W przypadku braku takowych, w ostateczności, poleca się użycie rozcieńczonej farby. 

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Rzeczy obok zlewozmywaka

W poniższym artykule zajmiemy się kwestią towarzystwa dla zlewozmywaka w kuchni. Co najczęściej się przy nim znajduje lub co też powinno się właśnie tam znajdować? Przede wszystkim musimy pamiętać o szafce. Zlewozmywak zawsze występuje wraz z szafką – to jest tak jakby pewien komplet. Zasada jest taka – im większe masz możliwości, tym większą załatw szafkę. Pod nią najczęściej znajduje się bowiem kosz na śmieci – jest to wygodne, jako że ląduje tam większość resztek obiadowych i nie musimy z nimi nigdzie chodzić. Mamy również rozwiązanie ze wszech miar ergonomiczne, jeżeli chodzi o montaż samej zmywarki. Z reguły ludzie po prostu instalują ją zaraz obok zlewu. Jeżeli jednak masz trochę oleju w głowie, to możesz spróbować umieścić ją w kuchennej zabudowie – zastąpisz wówczas blat ociekaczem zlewozmywaka.

Zajmijmy się teraz samą kwestią szafki. Jak ona powinna wyglądać, jakie powinny być ich rozmiary. W sklepach możesz zakupić szafki, które są szerokie na 40,45,50,60,80 cm, możesz również zakupić szafkę narożną, jeżeli masz takową potrzebę. Jeżeli chodzi o samą szafkę, to powinna być ona zrobiona z dokładnie takiego samego materiału, jak wszystkie pozostałe meble w kuchni. Inaczej mówiąc, musi zostać do tego wykorzystany ten sam gatunek drewna, który występuje w pozostałych częściach. Szafka różni się od innych mebli w ten sposób, że nie ma tylnej płyty. Ten brak jest spowodowany tym, że dzięki temu mamy o wiele wygodniejszy dostęp do instalacji wodno-kanalizacyjnej – a jak wiadomo, jest to element kluczowy tej konstrukcji. Zaraz obok zlewu powinniśmy umieścić zmywarkę. Tak jak wspominano na samym początku, może ona znajdować się albo w kuchennej zabudowie, albo w szafce zlewozmywakowej. Jeśli chodzi o to drugie rozwiązanie, to wówczas urządzenie jest podłączone do wody, kanalizacji oraz prądu. Gniazdko, jakie jest do tego dobrane, musi być odporne na działanie wody.

Na końcu słowo o koszu na śmieci. Standardowo, w każdej rodzinie, czy to polskiej czy to zagranicznej, kosz na śmieci stoi w szafce pod zlewem. Tak też powinniśmy i my uczynić, jako że jest to wyjątkowo wygodne rozwiązanie. Jak najlepiej jest to zorganizować? Umieszczając w szafce pewien mechanizm, który przy otwieraniu drzwiczek od szafki będzie automatycznie unosił pokrywę od kosza. W samej szafce możemy umieścić różne przydatne, podręczne rzeczy. Są to pojemniki na surowce wtórne, środki myjące do zmywarek czy też różnorodne płyny, które służą do sprzątania mieszkania. Najlepiej znaleźć sposób na to, by wszystko tam uporządkować, a nie by produkty stały w bezwładnym chaosie. Choć najprawdopodobniej po jakimś czasie i tak będzie to w ten sposób wyglądać. 

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Salonki i kominki

Wielu z nas marzy o salonie z kominkiem. Wydają nam się one bowiem bardziej klimatyczne, ciepłe – kreują one wnętrza, do których chcemy wracać. Na samym początku urządzania takiego salonu musimy się zastanowić, czy chcemy by kominek był główną dekoracją salonu, postawioną na centralnym miejscu, czy też wręcz przeciwnie – chcemy, by w salonie znajdował się ciepły i romantyczny kącik kominkowy. Jeżeli wybierasz pierwszą opcję to powinieneś zadbać o to, by sam salon zajmował sporą przestrzeń, a miejsce w którym postawisz kominek było jak najlepiej widoczne. Jeśli chodzi o kącik kominkowy to musisz znaleźć nie centralne, natomiast dobrze widoczne miejsce – najlepiej, gdy wówczas postawisz telewizor w ciemniejszej części salonu. Sama problematyka sprzętu RTV jest również ciekawa i dość zawiła.

Jeżeli mamy do czynienia z pokojami dziennymi niewielkiej wielkości, to powinniśmy poważnie zastanowić się nad umiejscowieniem kominka i telewizora. Powinny one stać w odległości co najmniej 80 cm od siebie. Niestety, nie będziemy wówczas w stanie dostrzec z każdego zakątka salonu obu tych rzeczy. W zależności od tego, co jest dla Ciebie ważniejsze i bardziej interesujące, to postaw w miejscu o szerszej ekspozycji. Najlepiej, jeżeli będzie to na samym środku ściany, która jest najdłuższa w danym pomieszczeniu. W przypadku, w którym przykładowo kominek ma być tylko i wyłącznie dekoracją, możemy go ustawić tak naprawdę w dowolnym miejscu. Czemu nie przy samym wejściu do salonu? Rzecz jasna uniemożliwi nam to siedzenie przy kominku, natomiast jest to dobre wyjście w chwili, w której chcemy by zawsze dało się go dostrzec.

Co z telewizorem? Nawet to wymaga pewnego rozplanowania. Jeżeli postawisz go w świetle okna lub naprzeciwko niego to zaraz zrozumiesz swój błąd. Odbijające się światło w dużym stopniu zaburzy Twoje postrzeganie obrazu – najprawdopodobniej sprawi, że nie będziesz w stanie niczego dostrzec. Ważna jest tutaj odległość pomiędzy telewizorem a kanapą oraz innymi meblami wypoczynkowymi – powinny one znajdować się one w nie mniejszej odległości niż trzy przekątne telewizora. 

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Dużo pracujesz, a potrzebujesz ćwiczeń?

Jesteś osobą wiecznie zabieganą, przechodzącą z jednej pracy do drugiej bądź zostającą do późna w biurze. Nic zatem dziwnego, że ani nie masz czasu, ani nawet ochoty wychodzić na siłownię. Tymczasem jest na to sposób – skoro tyle pracujesz, to z całą pewnością będziesz mieć środki, by urządzić swoją własną, osobistą siłownię w domu. Zanim jednak zabierzesz się za jej urządzanie sprawdź, o czym warto pamiętać, a o czym absolutnie nie powinniśmy zapominać. Sprzęt fitness musi być dobrany odpowiednio, podłoga powinna być wytrzymała, a Ty sam powinieneś zapewnić sobie jak najlepsze warunki, w których możesz odbywać trening. Zacznijmy od podłogi.

Jaka powinna być podłoga w domowej siłowni? Przede wszystkim bezpieczna! Nie chcesz chyba poślizgnąć się i nabawić się kontuzji, która na długi czas wyeliminuje trening z Twojego życia. Dlatego właśnie podłoga na siłowni powinna charakteryzować się takimi właściwościami, jak odporność na uderzenia, ścieranie, zarysowania. Musi mieć ona powłokę antypoślizgową i być łatwa w utrzymaniu czystości. Co jest też ważne i co docenisz po jakimś czasie – takowa podłoga winna wygłuszać dźwięki. Dzięki temu będziesz mniej skrępowany na początku ćwiczeń. Co więcej, musi być ona sprężysta – wówczas jest mniejsze prawdopodobieństwo, że podczas upadku nabawisz się kontuzji. Co więcej, Twoje ruchy będą bardziej dynamiczne. Możesz przyjrzeć się temu, jak wyglądają podłogi w siłowniach bardziej profesjonalnych. Robi się je z granulatu gumowego bądź z drewna, które umieszczone jest na matach elastycznych. Zadajesz zatem pytanie: to z czego ja mogę skorzystać w domu? Najlepszym rozwiązaniem jest podłoga korkowa – to taki materiał, który doskonale tłumi hałas, jest porowaty (a zatem się nie poślizgniesz) a Twoje ruchy będą amortyzowane.

Ważny, o ile nie najważniejszy, jest odpowiedni sprzęt. Co najlepiej będzie się sprawdzać w domowej siłowni? Przede wszystkim rowerek treningowy – jest on niewielki, a jednocześnie możesz na nim efektownie wyćwiczyć mięśnie łydek, ud oraz pośladków. Przyjrzyj się również atlasowi – dzięki niemu możesz zwiększać swoją siłę, wyrabiasz bowiem mięśnie klatki piersiowej, grzbietu, barków oraz bicepsów. Dla niektórych nie będzie to jednak zbyt wygodne rozwiązanie, biorąc pod uwagę wymiary atlasu, który jest dość spory. Jeżeli na co dzień pracujesz w biurze, to konieczna będzie tutaj bieżnia. To na nich będziesz spacerować i biegać, ćwicząc mięśnie łydek, ud i pośladków. Panie zaś uwielbiają orbitrek – dzięki nim mogą bowiem połączyć ćwiczenia na rowerku, bieżni i stepperze. Pamiętaj o zasadzie rozmieszczenia sprzętów – powinny one stać w pewnej odległości od siebie, tak, ażebyś mógł się swobodnie poruszać po siłowni. 

Leave a comment

Filed under Uncategorized